Jak w tytule- 12 dzień szkoły. Kiedy to minęło?
Dzisiaj dzień OK, choć nie obyło się bez sytuacji często przeze mnie opisywanych (zostawiają mnie z tyłu, gdziekolwiek idziemy, Paulina ma swoje pojęcie hierarchii w klasie a wcześniej nie lubiła kilku osób z gimnazjum, które też tworzyły taką grupkę...) Paulina z Konradem- swój świat. Marcin- trochę swój świat. Karolina z Pauliną nr 2 - razem.
Ja sama.
Okej, rozumiem.
Czasem z Marcinem pogadamy, czasem nawet przez chwilę jest uroczo (na przykład wczoraj na jakiejś lekcji, co siedziałam koło niego, dzisiaj ze 2 sekundy, kiedy gadaliśmy o grach logicznych- okazało się że oboje je lubimy), ale tak ogólnie wlekę się za nimi, "VIPami" po szkole, zawsze na końcu, zawsze nie wiem o co chodzi i zawsze na twitterze. Owszem, niektóre akcje są takie, że można się pośmiać, nie powiem, że nie...
Dla wszystkich jestem "Elusia" a dla Marcina "Elunia". Nie wiem czy mam się cieszyć czy płakać xP
Trochę chaotyczny ten post, nie? To przez to, że wczoraj do 10 w nocy zakuwałam, potem nie mogłam zasnąć a dzisiaj wstałam 5:30...
Jeszcze mam trochę nauki, bo jutro sprawdzian, ale tylko czytam tematy, jest ich za dużo, żeby wykuć. I jeszcze nauczyciele zapowiadają tylko tydzień przed... :/
Czasem z Marcinem pogadamy, czasem nawet przez chwilę jest uroczo (na przykład wczoraj na jakiejś lekcji, co siedziałam koło niego, dzisiaj ze 2 sekundy, kiedy gadaliśmy o grach logicznych- okazało się że oboje je lubimy), ale tak ogólnie wlekę się za nimi, "VIPami" po szkole, zawsze na końcu, zawsze nie wiem o co chodzi i zawsze na twitterze. Owszem, niektóre akcje są takie, że można się pośmiać, nie powiem, że nie...
Dla wszystkich jestem "Elusia" a dla Marcina "Elunia". Nie wiem czy mam się cieszyć czy płakać xP
Trochę chaotyczny ten post, nie? To przez to, że wczoraj do 10 w nocy zakuwałam, potem nie mogłam zasnąć a dzisiaj wstałam 5:30...
Jeszcze mam trochę nauki, bo jutro sprawdzian, ale tylko czytam tematy, jest ich za dużo, żeby wykuć. I jeszcze nauczyciele zapowiadają tylko tydzień przed... :/
I jeszcze dodatkowo ćwiczę na orbitreku (tak to się pisze?!) i dzisiaj jeszcze pół godzinki mnie czeka.
Odkąd mama mi powiedziała: "Ta szkoła ci służy, schudłaś", staram się sobie udowodnić, że mogę schudnąć więcej, dzięki własnej wytrwałości a nie tylko ganianiem góra-dół-góra po schodach w szkole.
____________________________________________
Jak wam się podoba nowy wygląd bloga? ;)
Odkąd mama mi powiedziała: "Ta szkoła ci służy, schudłaś", staram się sobie udowodnić, że mogę schudnąć więcej, dzięki własnej wytrwałości a nie tylko ganianiem góra-dół-góra po schodach w szkole.
____________________________________________
Jak wam się podoba nowy wygląd bloga? ;)
Proszę, napiszcie komentarz, będę szczęśliwsza :')
+mój twitter: @Ellie_Poland
Jakieś pytania? Piszcie! :)
LOVE YA! <3
__________________________________
730 WYŚWIETLEŃ! *o*
DZIĘKUJĘ! :*
+mój twitter: @Ellie_Poland
Jakieś pytania? Piszcie! :)
LOVE YA! <3
__________________________________
730 WYŚWIETLEŃ! *o*
DZIĘKUJĘ! :*
Może spróbuj znaleźć "swoje" towarzystwo. Na siłę nie przebijesz się przez warstwę zadufania i błyszczącej popularności.
OdpowiedzUsuńMyślisz, że mi łatwo?
Proszę cię, codziennie siedzę z Martą i Gośką, co samo w sobie niestety nie przysparza mi Bóg wie jakich chodów u dziewczyn zwanych "lepszymi progami". Czy mnie to martwi? Nie. Lubię Martę i Gośkę, lubię czasami wskoczyć do klasy z szerokim uśmiechem, albo podskakując wbiec na WOS. Lubię puszczać żarty o swoich cyckach, całując rączki bieżni na siłowni, bo ten cholerny czarny pas pod nogami zapiernicza zbyt szybko xD
Nie muszę na siłę wpierniczać się tam gdzie mnie nie chcą, nie muszę podkupywać się w łaski innych. Muszę jedynie dobrze się bawić. Nie stresować. Iść do przodu.
Mam swój świat, do którego nie wpuszczam innych na stałe. To tylko goście. Koloruje szarą rzeczywistość własnymi kolorami, wedle własnego uznania. Bo o to chodzi. Czy zabolą mnie myśli innych? Albo ich słowa? Tak. Cholernie.
Ale ten ból mija, bo wiem jak wiele warta jestem ja, a jak słabo w statystykach wypadają opinię ludzi, którzy mnie nie znają.
Zrób to samo.
Lubisz Marcina? Luz i gadaj z nim jeśli i on chce pogadać.
Nie masz ochoty się z nikim włóczyć? Usiądź na tyłku i powiedz do jakiegoś chłopaka "Hej chłopcze w lokach, jak ci na imię?" ~ autopsja, zwrot do drugoklasisty czytającego StarWors. xD
To się rozpisałam...
No ale...
Chyba jedynie tu i w taki sposób umiem z tobą rozmawiać.
Buźka i Dobranoc :*
Hahahah, dziękuję :)
OdpowiedzUsuńPozdrów chłopca w lokach :D
Nie bo zabije mnie książką xD
OdpowiedzUsuń