Hejoo.
Dzisiaj mam naprawdę zły humor. Nawet mimo trwających ferii.
Nie wiem czy to wina American Horror Story, które oglądam od piątku (jestem już po 1 sezonie -> w 4 dni!) czy to przez to, że od 4 dni za ścianą śpi osoba, przez którą zniszczyłam sobie psychikę...
Jak to było?
5 lat temu, przez 3 lata ona u nas mieszkała. Jest moją kuzynką, ale miała pewne problemy w swojej rodzinie i mieszkała u nas, moi rodzice byli rodziną zastępczą. Cały ten czas jak ona u nas była miałam rygor w domu, problemy ze znajomymi w szkole...
A czemu się źle czuję teraz? Po 5 latach?
Mam wrażenie, że czuję się niezauważana. Jest nas tu za dużo. Teraz cała uwaga skupia się na siostrze i kuzynce. Ja zawsze czułam się niedoceniana teraz to wróciło. Nie chcę tego. Ale muszę wytrzymać do niedzieli albo do końca ferii, bo nie wiem do kiedy ona tu będzie.
Wczoraj byłam na Zumbie. Zajęcia prowadzone w naszej wiejskiej podstawówce. Jutro też idę. Lubię tańczyć, polubiłam sport (nawet ostatnio załapałam 6 z wf-u za wytrzymanie całej lekcji z nagraniem Chodakowskiej) a przy okazji można stracić kilka centymetrów w obwodzie :). Polecam takie zajęcia, poza tym sporo osób na to chodzi, cała sala kobiet była!
Zaraz będę rozmawiać przez skypa z koleżanką z Zielonej Góry, może mi się poprawi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz