Nie mam ostatnio jakoś weny do pisania postów :/
Dlatego piszę chaotycznie :p
Piekłam pierwsze w życiu własne ciasteczka i wyszły pyszne, wszyscy je chwalili, jestem z siebie dumna *o*
Jak wzięłam je do szkoły to były w takiej specjalnej puszce na ciastka. Po którejś lekcji zapomniałam jej wziąć. Potem chodziłam i szukałam ich, już miałam iść do pani po klucz do sali i Paulina mi oddała puszkę. Tylko taka lekka była... Otwieram a tam kartka "Pyszne były :D". Wkurzyłam się. Na maksa. A wszyscy się śmiali. No, ale Paulina zobaczyła, że mam focha to wyciągnęła z plecaka woreczek z tymi ciastkami. Nie odzywałam się do nich całą matmę -.-
No dobra, może to było śmieszne, ale przykro mi się zrobiło. Poczułam się jakbym wróciła do podstawówki... Bo oni się nabijali tak jak tamte dziewczyny wtedy... No cóż, wspomnień nie zatrzymasz :/
Byłam na zakupach dzisiaj i w sumie nie jestem zadowolona, bo kupiłam buty, żeby tylko zadowolic mamę (efekt: https://twitter.com/Ellie_PoIand/status/386092366819774464/photo/1). Kupiłam sweterek, nie ten co chciałam, bo podobał mi się inny, śliczny był, biały z kokardką z tyłu, ale miał skazę i babka zostawiła na wymianę i musiałam kupić taki prosty biały :/ Rękawiczki kupiłam, chciałam inne ale były tylko czarne.
I będę miała zestaw na zimę: kurka czarna, buty czarne, rękawiczki i czapka pewnie też będzie... Ludzie powiedzą, że mnie Bóg opuścił :p
MAM POMYSŁ NA EXTRA POST! :)
Będą to najlepsze cytaty z Twittera. Nie o One Direction ani nic, tylko takie tweety, z którymi się uosabiam, czyli takie, które mogłabym napisać sama i które jakoś mnie opisują... Zrobię taką zakładkę i tam będę umieszczać takie rzeczy :)
Jutro się wezmę za tą zakładkę :))
Ahaa, a tamte zdjęcia tych ciastek z ostatniego posta... Sorrka, że nie dodałam, wypadło mi z głowy :/ Ale nadrobię :)
To chyba wszystko... Dobranoc ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz