Dawno mnie nie było... 0.0
Mam spoooro do opowiedzenia! ;)
Może zacznę od zeszłego tygodnia...
ŚRODA
Byłam na rowerach z Nataliją. Miał być luźny wypad na miasto a wylądowałyśmy w Carrefourze, Rossmanie i innych sklepach w poszukiwaniu pracy na wakacje. Cóż... Nic! Żadnej, kurde, pracy dla nas! Więc chyba jednak pójdziemy zbierać truskawki... :/
A wieczorem grałam z moimi5 letnimi sąsiadami w nogę... Dwóch gówniarzy na mnie samą i... ograli mnie. Brawo chłopaki :>
CZWARTEK
W szkole nudno, każdy coś zalicza... Cóż, zaliczałam na angielski na 5, ale mi nie wyszło :/ Mam pretensje do babki, bo mi nie chciała dać tej 5. Ale nie będę się kłócić. Niech się wypcha tą 5! Grrr... :///.
Potem miałam gitarę. Grałam "Everything Has Changed" Taylor Swift i zakochałam się w tej piosence *.* (znałam ją wcześniej, ale POKOCHAŁAM to grać!). Pytałam się nauczyciela, czy będę mogła grać na zakończenie roku w Music Intro (=Prywatna Szkoła Muzyki Rozrywkowej Music Intro= tam się uczę) i powiedział, że tak. Ale kiedy się dowiedziałam kiedy to jest... 25 czerwca o godzinie 17:00... Wszystko super, tylko o tej samej porze, tego samego dnia mam BIERZMOWANIE :( I moje marzenie się nie spełni :((
PIĄTEK
Wyrąbane na szkołę- poszłam tylko, żeby podbić obecność. -,-
No, ale wzięłam gitarę. Przynajmniej tyle frajdy było, ze sobie z Niną pograłyśmy... ;)
SOBOTA
Sprzątanie cmentarza.
Nasz cudowny ksiądz zagonił nas do pracy na cmentarzu jako tania siłą roboczą... Cóż, ale przynajmniej spaliłam trochę kalorii...
A potem miałam sprzątanie w domu... Aż do PIĄTEJ po południu! Moja siostra jest mistrzem w ściemnianiu -.- a ja musiałam czekać na nią aż skończy, żebym mogła umyć podłogę -,-
NIEDZIELA
Na 11 do kościoła, potem z siostrą same na chacie... A potem na 17 na spotkanie do bierzmowania a po nim animatorzy zagnili nas znowu do kościoła... Wróciłam do domu i poszłam na neta :)
DZISIAJ
Byłam na wagarach :) Hhahaha nałaziłyśmy się w takie gorąco... A jak się opaliłam! (sobie wyobraźcie opaleniznę podczas noszenia koszulki na krótki rękaw- tylko szyja i połowa rąk zjarane, a reszta biała...) hahah ;)
Kupiłam sobie szamponetkę brązową, a Natala farbę Ombre. I nawet już sobie zrobiła! Pisała, że ma brązowo-rudo-blond i że wygląda super :) Mam nadzieję... hahah ;)
Też miałam krótki meczyk z sąsiadami, ale nie wiadomo kto wygrał... Ale zabawa była i to się liczy! :D
PLANY NA JUTRO
Z tego co wiem będziemy oglądac filmy, soł... Chociaż odpocznę... Ale namawiam mamę na zakupy. Ja nie mam krótkich spodenek! 32 stopnie a ja nie mam w czym chodzić! No i sandałki... *.* Awww, już sobie wypatrzyłam nawet ;)
To tyle, sporo, nie? Hahahh ;) Sorka, że tak długo czekaliście :>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz