Taki dzień :)
W szkole dziwnie- Paulina miała focha o piątek (musiała przeze mnie zmienić plany), ale potem, jak z nią pogadałam było już ok.
Po szkole melancholijnie- kilka faktów... Zaraz je rozwinę. :)
W domu leniwie- zrobiłam lekcje, jednocześnie przeglądając besty, fejsa i twittera... Hah, a uczyć mi się nie chce ;)
Co do tych faktów...
Już wiecie mniej więcej o co chodzi? ;)
Problemy:
1. Podoba mu się inna dziewczyna.
2. Wysyła błędne znaki.
3. CO ZE MNĄ NIE TAK?!
_____________________
Ad.1.
Po szkole było melancholijnie, bo dowiedziałam się, że podoba mu się dziewczyna, której imienia nie wymienię. Nazwijmy ją... Ania.
Inna osoba mi powiedziała, że on do niej wysyła smsy, pisze liściki...
Ad.2.
Błędne znaki. Już wyjaśniam. Na przykład dzisiaj. Siedzę na lekcji, ON siedzi koło tej Ani. Ja 2 ławki przed nimi. Odwracam się i on na mnie patrzy.
Potem znowu.
I znów...
Okeeej.
Przykład nr 2:
Jako jedyny z klasy mówi mi "Elunia". Dla reszty jestem "Elusia".
Przykład nr 3:
No i nie wiem co tu napisać teraz :/ Znajdzie się ten przykład, ale mam pustkę w głowie... :/
Inna osoba mi powiedziała, że on do niej wysyła smsy, pisze liściki...
Ad.2.
Błędne znaki. Już wyjaśniam. Na przykład dzisiaj. Siedzę na lekcji, ON siedzi koło tej Ani. Ja 2 ławki przed nimi. Odwracam się i on na mnie patrzy.
Potem znowu.
I znów...
Okeeej.
Przykład nr 2:
Jako jedyny z klasy mówi mi "Elunia". Dla reszty jestem "Elusia".
Przykład nr 3:
No i nie wiem co tu napisać teraz :/ Znajdzie się ten przykład, ale mam pustkę w głowie... :/
JAK JA MAM TO INTERPRETOWAĆ?!
Ad.3.
No właśnie. Co nie tak??
Ania nie jest ideałem (nie chcę tutaj jej jakoś obgadywać, więc powiem tylko w ten sposób. Dobra ja nie jestem idealna, ale wiecie o co mi chodzi...) i w dodatku ma chłopaka. Od prawie roku. Ja jestem forever alone. Gdzie tu sprawiedliwość?!
Skoro mówimy tu o Ani to coś Wam powiem.
Ona... Nie zachowuje się w stosunku do Niego jak koleżanka... Przytula się, czochra włosy, żartuje... Ej no skoro nie chce z nim być, bo ma chłopaka to po co mu robić nadzieję?!
Jak mi koleżanka o tym powiedziała to najpierw smutnęłam trochę, ale potem właśnie to mi przyszło do głowy: po co ona to robi?
____________________________________
Trochę się rozpisałam..., ale cieszę się, że to z siebie wyrzuciłam...
I żeby była jasnośc: ja się nie ZAKOCHAŁAM tylko mi się PODOBA i go LUBIĘ. :)
____________________________________
Dzięki, że zaglądacie. Po przekroczeniu 1000 wejść zrobię post extra :)
NIE OCZEKUJĘ, ŻEBYŚCIE KOMENTOWALI TEN POST. TO SŁUŻYŁO TYLKO DO "WYGADANIA SIĘ".
Ad.3.
No właśnie. Co nie tak??
Ania nie jest ideałem (nie chcę tutaj jej jakoś obgadywać, więc powiem tylko w ten sposób. Dobra ja nie jestem idealna, ale wiecie o co mi chodzi...) i w dodatku ma chłopaka. Od prawie roku. Ja jestem forever alone. Gdzie tu sprawiedliwość?!
Skoro mówimy tu o Ani to coś Wam powiem.
Ona... Nie zachowuje się w stosunku do Niego jak koleżanka... Przytula się, czochra włosy, żartuje... Ej no skoro nie chce z nim być, bo ma chłopaka to po co mu robić nadzieję?!
Jak mi koleżanka o tym powiedziała to najpierw smutnęłam trochę, ale potem właśnie to mi przyszło do głowy: po co ona to robi?
____________________________________
Trochę się rozpisałam..., ale cieszę się, że to z siebie wyrzuciłam...
I żeby była jasnośc: ja się nie ZAKOCHAŁAM tylko mi się PODOBA i go LUBIĘ. :)
____________________________________
Dzięki, że zaglądacie. Po przekroczeniu 1000 wejść zrobię post extra :)
NIE OCZEKUJĘ, ŻEBYŚCIE KOMENTOWALI TEN POST. TO SŁUŻYŁO TYLKO DO "WYGADANIA SIĘ".
Love Ya <3


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz