poniedziałek, 8 lipca 2013

Nowy dzień- nowy tok myślenia

Siemkaa :)
Cóż, chyba się pozbierałam po tym wczorajszym... Chociaż ta sprawa będzie mnie męczyć jeszcze przez jakiś czas. :/
Powiem jedno: kłótnia z Natalą. Ostatni post był do niej.

"Za każdym razem więcej tych słów, przez które cierpię.
Za każdym razem głębiej a wciąż wracam po więcej"...
Kiedyś mnie denerwowały te słowa, ale jednak się przydają w życiu ;)

__________________________________________________________
A tak ogólnie to zakupy. Dzisiaj, może jutro też...
Eh, za wiele nie kupiłam, dwie pary spodenek i dwie koszulki. A moja mam twierdzi, że to i tak dużo... -.-'

2 komentarze:

  1. Pogodziłaś się z nią już? Czy nadal trwacie w "separacji"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No... pogodziłyśmy się, ale uzgodniłam z nią, że coś zrobi, ale do tej pory nie zrobiła... Więc wciąż czekam...

      Usuń