niedziela, 7 lipca 2013

Spoooko....

No i kurwa wszystko się rypło.

A tak btw, dzięki, że kłamałaś, że nie masz linku do tego bloga oraz że go nie chcesz, bo cię to nie interesuje. -.-
Mogłaś powiedzieć, i tak by to nie wpłynęło na moje wpisy ani nie zmieniłabym adresu bloga. Gdybym wiedziała, że masz adres to byłoby nawet łatwiej. A tak to gadałaś ze mną o rzeczach, które tu pisałam a ja chwilami omijałam temat. Mogłaś pomyśleć, że jestem fałszywa, itp. To było błędne koło.

A teraz ja wiem, ty wiesz...
No i ja nie nie wiem co dalej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz