niedziela, 6 października 2013

Wspomnienia z gimnazjum...


Przejeżdżałam koło starego gimnazjum i... uderzyły mnie wspomnienia. No wiecie, te dobre- wygłupy, śmiechy, przytulania... A wszystko dotyczyło Natalii...
Potem wchodzę na fejsbuka, patrzę, a tam post, który ma prawie 200 komentarzy. I wszyscy się kłócą. No to czytam te komentarze i znalazłam coś ciekawego... Trochę się pobawiłam Paintem i voila :)


Trochę nie wyraźne, ale i tak widać, że coś już zaczyna między nimi zgrzytać... A dopiero 2 miesiąc idzie...

Wiem jak to wygląda: jakbym była zadowolona, że zaczynają się kłócić. A tymczasem jest zupełnie odwrotnie. Trochę mi żal, że ja nie chodzę już do gimnazjum z nimi, między innymi dlatego i tak prędzej czy później byśmy zerwały kontakt z Natalą, bo nie byłoby czasu się spotykać... :(
Ale no... Wydawało się, że już się przyjaźnią, że wróciły do siebie "na całego". I w sumie zaczynałam się cieszyć, że im się układa, bo bądź co bądź przyjaźniłam się z nimi dwiema (można to tak nazwać) a przecież najważniejsze jest dobro przyjaciółki, nie ważne, że ona przestała nią być...

Zaplątałam się. Nadążacie? :p

No więc zaczynam tęsknic. Kiedy przejeżdżałam koło gimbazy pomyślałam "Ciekawe jak im jest. Śmieją się z wszystkiego, jak my kiedyś, na przerwach? Ganiają się po korytarzach? Obgadują nauczycieli?"
Odpowiedź: pewnie tak.
A odkąd się zaaklimatyzowałam w nowej szkole, dotarło do mnie, że nawet tutaj traktują mnie jak powietrze. Nie mam przyjaciółki ani chłopaka. Czyli nikogo, z kim mogłabym pogadać na przerwie, pośmiać się z niczego...
Ogólnie mam osoby, którym mogę zaufać, ale one nie są w zasięgu ręki. Nie mogę się z nimi przytulic, co tak bardzo kocham, a jedyne co mogę to pisać przez facebooka albo gg albo twittera :/
Jednym słowem: kicha :/

_________________
Zdaję sobie sprawę, że ona odwiedza tego bloga i czyta... Ale to nic. Nie zamierzam się z tym kryć. Jest czytelnikiem jak każdy inny. A skoro nie mam przyjaciela to chociaż mogę napisać co myślę tutaj.

Dziękuję, że tu wchodzicie, czytacie ten mój pamiętnik... Jestem w szoku, że w tak krótkim czasie blog odwiedzono prawie 1300 razy... 
<3

11 komentarzy:

  1. N. HAHHAHAHA NIE WCALE SIĘ NIE DOMYŚLĘ,ŻE CHODZI O MNIE JAK TAK NAPISZESZ8 października 2013 15:50

    ty nadal o mnie piszesz ??? WTF >>>>>>>> jak tęsknisz to podziękuj kurwa sama sobie bo to ty zerwałaś kontakt i wielce usunęłaś mnie ze znajomych na fb
    + daj sobie siana ze śledztwami na temat mój,sary albo kogokolwiek z kim się przyjaźnię,nikt z nas cię nie trawi,a nawet jeśli tak ci się wydaje - to źle ci się wydaje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Nie chodziło o to, że TY się nie domyślisz o co cho, bo ja wiem, że czytasz i że wiesz, że piszę (m.in. o tobie), ale chodziło o ochronę danych osobowych -.-
      2. To, że tęsknię... Owszem, bo za dużo nas łączyło, za dużo mam wspomnień z tobą.
      3. Nie robię śledztwa, mam Izkę w znajomych to mam prawo czytać jej posty. Poza tym nie macie się do czego przyczepić, bo ani nie widać waszych zdjęć, ani nazwisk. Na blogu opisuję m. in. PRZEMYŚLENIA na temat spraw. Zapewniam cię, że żadna rzecz na blogu nie jest efektem "śledztwa".
      4. To że nikt mnie nie trawi... Skąd masz pewność? To że ty tak myślisz, to nie znaczy, że tak samo myślą inni.

      Z pozdrowieniami x

      Usuń
  2. krejzollll na maksaaa8 października 2013 15:55

    <3 <3 <3 POZDRO Z KRAINY W KTÓREJ NIE MA ELKI I JEST ZAJEBIŚCIE <3 <3 <3 loffkiiii

    OdpowiedzUsuń
  3. ALE INNI TEŻ TAK MYŚLĄ -,- jak to k*rwa nie jest śledztwo jak ty cholera wszystko o nas wiesz - psychopata ! po co piszesz o nas napisz o swoim psie rodzinie nie wiem?! ale zostaw nas w spokoju, wiesz że my możemy to rodzicą powiedzieć ? a wiesz że nie będą zadowoleni ... bożeee -,-

    OdpowiedzUsuń
  4. były tu,były tam...robiły to i tamto...WSZYSTKO WIESZ PSYCHOPATKO...jeszcze dodatkowo robisz screeny naszych komentarzy.... TAK BO KAŻDY NORMALNY CZŁOWIEK TAK ROBI

    OdpowiedzUsuń
  5. UWIERZ MI NA SŁOWO,ŻE NASI ZNAJOMI CIĘ NIE TRAWIĄ...dobrze,że nie wiesz co mówią o tobie nawet ci co ponoć "cie lubią/lubili" albo z którymi rozmawiasz,bo zapewne znów byś zrobiła sobie kreskę długopisem na ręce i powiedziała,że się pocięłaś,bo ty taka wiecznie pokrzywdzona i nieszczęśliwa...ja pierdole z kim ja sie zadawałam ?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ej dobra, a ja mam pytanie do pań, które piszą z Anonimów. Czy ktoś was tu specjalnie zapraszał? To się nie nazywa śledztwo, tylko opis sytuacyjny to po pierwsze. To sprawa Elki co tu umieszcza, więc nie rozumiem jakim prawem macie do niej pretensje. Nie ma waszych nazwisk, ani imion, zdjęć też jako takich nie ma, no chyba, że to jedno z Natalią. I uwierzcie mi, nie macie co mówić rodzicom, bo wielkie sorry, ale ona wie to, co wy same publikujecie na łamach internetu.
    Rozumiem wasze wzburzenie i to, że możecie za kimś nie przepadać. Ale kultura wymaga jakiegoś uzasadnienia, albo przynajmniej stosownego wypowiadania myśli.
    Żadna z was pewnie nie prosiła, by nie opisywać was na blogu...

    Z poważaniem...Dreamcatcher.

    OdpowiedzUsuń
  7. Droga dziewczynko, ten komentarz zostaw dla siebie, bo nikt nie prosił Ciebie abyś wchodziła pomiędzy nas ... po pierwsze a po drugie, to chyba normalne, że nikt by nie chciał być w takim świetle ukazywany na publicznym blogu, bez przede wszystkim pytania czy może. i mam prawo powiedzieć,że nie życzę sobie, aby posty tego typu były umieszczane na blogu. to że nie ma imion ani nazwisk ok. ale po co wtrąca się w moje życie i Natalii to zdjęcie powyżej które jest zamieszczone i również komentarz który pod spodem widnieje świadczy o tym, że miesza się w coś co powinno być nie jej sprawą. wyrażanie zdania o tym że dopiero co się pogodziłyśmy i znowu się kłócimy jest Z B Ę D N E a przede wszystkim kłamstwem, bo wcale się nie kłóciłyśmy ... dziękuję moje zdanie jest takie i nie mam zamiaru nikogo sprawdzać, ale tym samym nie chce słyszeć, że wszystko co się dzieje wokół mnie jest publikowane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blog jest publiczny, a w Polsce panuje wolność słowa więc mam prawo pisać swoje komentarze, które dla twojej wiadomości nie są "wchodzeniem między was", a jedynie MOIMI spostrzeżeniami związanymi z owym postem i waszymi komentarzami.
      Dopóki nie widnieją tu twoje zdjęcia i dane osobowe to twoje chęci gówno kogo obchodzą :) Tak samo to nie jest koncert życzeń. Elka opisuje tutaj swoje życie i swoje przemyślenia i sorry memory, ale Ty też jesteś częścią jej życia i jej przemyśleń jako jej "przyjaciółka" (choć wątpię byś na to miano czymkolwiek zasłużyła).
      Przecież same opublikowałyście takie a nie inne komentarze na forum publicznym, Elka jedynie je tutaj przedstawiła.
      Twoje argumenty są niezwykle mało przekonujące. Radzę wrócić do swojej "strefy bezpieczeństwa" i najlepiej zrezygnować z czytania takich publikacji bo jeszcze ci mocniej gul skoczy ;)

      ps. Dziewczynką to TY możesz być dla mnie. Choć w moim słowniku jesteś synonimem szczyla ;)

      Usuń