sobota, 22 czerwca 2013

...Rozczarowana

I wszystko jasne. Już wiem.
DOBRA KOLEŻANKA.
To wszystko.
Nie powiem, rozczarowałam się, bo dla mnie ona jest KUMPELĄ. 
Ale z dwojga złego to wolę być dobrą koleżanką niż tylko koleżanką lub znajomą...
NO KURDE, KOGO JA OSZUKUJĘ?! -.-
Tak więc: rozczarowana. 
A co do jej odpowiedzi z aska: 

"szukasz przyjaciółki?
hahahahah NIE. mam wielu przyjaciół poza szkołą,bo w mojej szkole nie ma chyba czego szukać"
to pytałam się jej o co chodziło z tym "w mojej szkole nie ma czego szukać" i powiedziała, że nie traktuje mnie już, jakbym chodziła z nią do szkoły, bo ją już kończę (zostało 6 dni! *.*).
I co ja mam myśleć? -.-
Idiotka ze mnie. Koniec kropka.

_____________________________
Poza tym dzisiaj byłyśmy na zlocie fanów One Direction... Tylko, że ledwo wyjechałyśmy z domu i Natalii opona strzeliła... I musiałyśmy się wracać. 
Do McDonalda zajechałyśmy pół godziny spóźnione. I nikogo z naszej grupy nie widziałyśmy, soł... Zjadłyśmy po McChickenie, wsiadłyśmy na rower, chwilę szukałyśmy restauracji "Viva Grecja" (nie znalazłyśmy -,-), gdzie była Magda Gessler i pojechałyśmy do domu. 
Jestem zjarana ponownie. I mam takie "zamalowane" X od bluzki bokserki... Nie pierwszy raz. Poza tym piecze... :/


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz