Heejka! :)
Jestem z siebie dumna, bo to 3 dzień jak pamiętam o bieżącym uzupełnianiu bloga ;)
Okej, to dzisiaj jak zwykle: zdarzenia i uczucia :>
Zaczynam ;p
W szkole było wesoło. :) Mam numery do przystojniaków ;p
Hehe mój 'odpał' dnia:
Pani na EDB (edukacja dla bezpieczeństwa): Jeśli się idzie oddać krew to trzeba być całkowicie...
Ja: Trzeźwym.
Pani: ... zdrowym.
Hahahah, klasa miała ubaw :D
A poza tym chyba nic więcej ciekawego nie było... Babka od polskiego ma taki głos, że usnąć można, jak gadała o PSO to prawie wcale jej nie słuchałam... Ale za to babeczka od informatyki i fizyki jest fajna :D
I powiedziała nam, że my, jako przyszli logistycy będziemy mieli wycieczkę 'krajoznawczą' na lotnisko, poznamy jak funkcjonuje itp. I to wszystko za unijne pieniądze, czyli nic nie płacimy. Do tego lotniska będzie jeszcze obiad, też za free, zwiedzanie jakiejś miejscowości i czas dla siebie :) Super, nie? ;)
_____________________________________________
W sferze uczuć... Nie odzywam się do N., bo chciałam rozwiązać sytuację, o której wam poprzednio pisałam, a ona powiedziała, że nie chce ze mną gadać bo 'robię problemy'. Najpierw zrobiło mi się przykro ale potem byłam wkurzona. Postanowiłam, że jak będzie chciała w końcu pogadać to sama do mnie przyjdzie.
No, to tyle :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz